Uwaga! Trwają prace nad nową wersją serwisu. Mogą występować przejściowe problemy z jego funkcjonowaniem. Przepraszam za niedogodności!

Co to jest mentoring?

Sposób na skuteczne wejście do branży IT

No to zupa na ławę! (Zaraz powiem, dlaczego zupa). Czy z określeniem mentoring spotykasz się po raz pierwszy? A może do tej pory docierały do Ciebie sprzeczne informacje o nim? Po lekturze tego artykułu w końcu będziesz wiedział, z czym to się je!

Spis treści

Czy mentoring to wynalazek naszych czasów?

Gdzie tam! Jeśli coś nie dotyczy stricte najnowszych technologii, to prawie na pewno nie jest nowe 😉 Czy wiesz, że Ty również masz już za sobą niejeden mentoring?

Mentoring to droga do samodzielności:

  • ja pokazuję, Ty obserwujesz i się uczysz,
  • robimy tę rzecz razem,
  • robisz tę rzecz sam, a ja Cię obserwuję i daję informację zwrotną (feedback),
  • w końcu robisz tę rzecz zupełnie sam.

Dlaczego uważam, że odbyłeś już mentoring? Bo właśnie w ten sposób nauczyłeś się jeść, pisać czy jeździć na rowerze! Z tak prostych rzeczy wyłaniają się fundamenty mentoringu:

  • mentor to ktoś, kto wie, jak osiągnąć Twój cel – opiekunowie wiedzą, jak trzymać łyżkę, nabrać nią zupę i trafić do ust 🙂
  • mentee to ktoś, kto chce się uczyć i ma dużo samozaparcia, by po każdym potknięciu próbować znowu i znowu – co z tego, że zupa cieknie po brodzie,
  • środowisko nauki to zaufanie zbudowane między mentorem a mentorowanym. Pozwala ono na próby i popełnianie błędów – nie szkodzi, że rozchlapujesz zupę po kuchni. W procesie nauki masz do tego pełne prawo!

Dlaczego do tej pory nie słyszałem o mentoringu?

Giermek zawsze miał swojego rycerza, a terminator (świetna nazwa ;D) terminował u rzemieślnika. Z czasem zakłady rzemieślnicze zamieniły się w manufaktury, a coraz powszechniejsza edukacja przyćmiła indywidualną naukę.

Czy to źle? Nie całkiem. Jednak tak jak masowa produkcja może oznaczać spadek jakości produktu, tak powszechna edukacja może prowadzić do wyprodukowania inżynierów, magistrów czy absolwentów bootcampów bez umiejętności potrzebnych w zawodzie.

Gdybyś zastanawiał się, skąd pochodzi słowo mentor, to chyba nie zaskoczy Cię odpowiedź: z mitologii. Kilka słów o tym znajdziesz w encyklopedii.

Czym jest płatny i bezpłatny mentoring w nauce programowania?

Czy mentoring to bezpłatna pomoc doświadczonej osoby? A może płatna indywidualna nauka? Poniżej rozwiązanie tej zagadki.

Mentor niepobierający wynagrodzenia

To osoba, dla której Twój rozwój jest ważny. Czy taką osobę znajdziesz w na Facebooku lub LinkedInie? Czy zaczepiony w sieci senior programowania da z siebie 100%, by pomóc Ci osiągnąć Twój cel?

Nie. Dlatego takim mentorem może zostać dobry kolega, przyjaciel czy członek rodziny, który o Ciebie dba i jest gotowy, by poświęcić swój czas na pracę z Tobą.

Zawsze jednak jest to jego prywatny czas, którego pośród innych obowiązków zwykle nie ma za wiele. Dlatego nie jest to najefektywniejsza droga do wejścia w świat IT.

Jest to jednak jakaś droga, która również prowadzi do celu 🙂 Przeszedł ją Daniel. Przebranżowił się on ze wsparciem swojego przyjaciela i pierwszą pracę jako front-end developer zdobył po 2,5 latach nauki. Wywiadu z Danielem posłuchasz w odcinku podcastu Jak wygląda nauka programowania.

Mentor pobierający wynagrodzenie

To osoba, dla której Twój rozwój jest ważny. Dlaczego skopiowałem to z tekstu powyżej? Bo usługodawcy zależy, by usługobiorca miał efekty.

Z jednej strony mentor czerpie satysfakcję z sukcesu podopiecznego, z drugiej wie, że sukces ten pozytywnie wpływa na wizerunek i działalność firmy.

Co więcej, czas, który przeznacza na kontakt z Tobą, jest czasem jego pracy, w którym daje z siebie 100%. Nie musi wyrywać dodatkowych godzin spomiędzy etatu, opieki nad dzieckiem i wyprawy po zakupy.

Ma również doświadczenie w prowadzeniu początkujących osób. Świadomość ich ograniczeń, możliwości i najczęściej popełnianych błędów pozwala na szybki i efektywny marsz do celu.

Czy to oznacza, że skoro płacę, to wymagam, a wiedza sama wejdzie mi do głowy? Zdecydowanie nie! 😉 Osiągnięcie poziomu juniora w ograniczonym czasie wymaga mnóstwa wysiłku.

Mateusz, który otrzymał pracę w IT po łącznie 10 miesiącach nauki (w tym 5 płatnego mentoringu), jest na to najlepszym dowodem. Wywiad z nim znajdziesz tutaj: Od pilota do programisty.

Jak wygląda nauka programowania z mentorem?

Skupię się tutaj na mentoringu płatnym, bo – jak już ustaliliśmy – jest to najefektywniejsza droga do branży IT. Obecnie takich mentorów na rynku nie ma zbyt wielu. Część programistów oferuje po prostu doraźną pomoc w formie korepetycji.

Czego możesz oczekiwać po mentoringu, w którym wsiadasz do auta z instruktorem jako laik, a wysiadasz jako junior developer?

Solidna dawka teorii i mnóstwo praktyki

Omawiany na początku brzdąc uczy się używać łyżki przez obserwację opiekuna (teorię) i setki prób (praktykę). Za którymś razem poczuje się pewniej z nowym chwytem i rozchlapie o połowę zupy mniej.

Ty uczysz się w ten sam sposób – czytając polecone i/lub przekazane Ci materiały oraz wykonując otrzymane od mentora zadania i projekty. Masz bezpieczną przestrzeń do działania i nauki na błędach – z czasem tych ostatnich jest coraz mniej 🙂

Stały kontakt 1:1 i regularny feedback

Abyś nie utknął na etapie przedszkolaka trzymającego łyżkę w piąstce, otrzymujesz indywidualny feedback. Mentor wychwytuje Twoje błędy i złe nawyki oraz zaznacza miejsca, w których świetnie sobie poradziłeś.

Dzięki temu robisz postępy i nie tkwisz nieświadomie przy nieprawidłowych rozwiązaniach.

Wsparcie na każdym kroku w drodze do IT

Gdy uczymy się samodzielnie, zdarza się nam odpuścić na kilka dni. Kilka dni zamienia się w tydzień, a tydzień w miesiąc. W końcu uczymy się rok, a efektów nie widać.

Mentor czuwa nad Twoim procesem nauki i nie pozwala na nieuzasadnione przestoje. Ponieważ programowanie budzi wiele emocji i czasem prowadzi do chwil zwątpienia, mentor jest również od tego, by Cię zmotywować 🙂

Co zyskuję dzięki pracy z mentorem programowania?

W trakcie współpracy

  • poprawiasz swoją efektywność – gdy mentor czuwa nad Twoim procesem nauki i Cię motywuje, nie odpuszczasz i jesteś bardziej sumienny,
  • oszczędzasz czas – nie tracisz dziesiątek godzin na wyszukiwanie materiałów do nauki i praktyki lub tkwienie w jednym miejscu, gdy napotkasz problem,
  • jesteś pewny, że uczysz się najpotrzebniejszych rzeczy, które odpowiadają wymaganiom rynku pracy.

Po zakończeniu współpracy

  • jesteś gotowy do podjęcia pracy jako junior developer,
  • jesteś samodzielny – sprawnie wyszukujesz potrzebne informacje i radzisz sobie z błędami; korzystasz z dokumentacji; umiesz współpracować z seniorem,
  • masz otwartą furtkę do rozwoju – potrafisz efektywnie się uczyć i osiągać cele, co wykorzystujesz do dalszego doskonalenia się.

Dlaczego mentoring, a nie bootcamp czy kursy online?

Bootcamp

Obecnie firmy, które organizują tę formę nauczania, konkurują ze sobą ilością godzin czy obszernością materiałów, a nie tym, czy absolwent zostanie wyposażony w odpowiednie umiejętności.

A co z gwarancją pracy, którą dają niektóre bootcampy? W takim momencie trzeba zajrzeć do regulaminu i sprawdzić, na czym ta gwarancja polega. Zdarza się, że jest to egzamin końcowy o zawyżonym poziomie. Jeśli go nie zdasz, nie otrzymujesz żadnej propozycji pracy lub pomocy w jej poszukiwaniu.

Niektóre firmy szkoleniowe oferują dodatkowo płatną usługę, którą również nazywają gwarancją pracy. Jest to pomoc np. w stworzeniu CV, profilu na LinkedIn i wyszukiwaniu ofert. W tym wypadku także warto przeszukać regulamin. Jeśli nie spełnimy konkretnych warunków, nie otrzymamy zwrotu pieniędzy (a i tak jest to zwrot jedynie za dodatkową usługę).

Kursy online

Kursy video są dobrym uzupełnieniem wiedzy. Przysłużą Ci się, gdy będziesz chciał np. przyswoić podstawy jakiegoś zagadnienia lub je zgłębić.

Programowanie to jednak także przygotowanie środowiska projektu, zaplanowanie kolejnych działań, komunikacja, przyjmowanie uwag i nanoszenie poprawek, refaktoryzacja kodu. Tych rzeczy nie nauczysz się z kursów, a są one niezbędne w pracy programisty.

Dodatkowo, podczas korzystania z kursów online, łatwo stracić równowagę między teorią a praktyką. Ostatecznie może dojść do sytuacji, w której po kilkudziesięciu czy setkach godzin nauki nie będziesz w stanie samodzielnie wykonać projektu.

Podsumowując: kursy – tak, jako uzupełnienie wiedzy, nie – jako jedyny sposób nauki programowania, gdy celem jest praca w branży IT.

 

I tak przeszliśmy od rozchlapywania zupy do pracy junior developera 😉 Mentoring to proces, w którym jesteś odpowiedzialny za swoje efekty. Opiekun poda Ci zupę, pokaże, jak trzymać łyżkę i trafić nią do celu. Zrobi wszystko, by Twoja nauka była efektywna. Jednak to, w jakim stopniu opanujesz jedzenie zupy, zależy od Ciebie. Powodzenia! 🙂

Udostępnij ten artykuł:

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter

Mateusz Bogolubow mentor programowania

Od 2016 r. prowadzę szkolenia, dzięki którym nauczyłem programowania już ponad 400 osób.

Od 2009 r. komercyjnie zajmuję się tematyką tworzenia aplikacji internetowych.

W swojej pracy wykorzystuję technologie front-endowe (JavaScript, React) oraz back-endowe (Node.js, PHP).